BLOG - Drzewko Tomka (Łaziska Górne)      
 Moje drzewka owocowe        
       
       
     
  Tytułem wstępu,
NIE JESTEM SADOWNIKIEM, OGRODNIKIEM CZY DZIAŁKOWCEM jestem pszczelarzem. W związku z tym jako laik drzewkami będę się opiekował dokładnie tak, jak to jest opisane i pokazane na stronie. Dodatkowo spróbuję się przekonać, czy możliwe jest współistnienie mini sadu w bezpośrednim sąsiedztwie pasieki (opryski).

 

 
  Drzewka dotarły, więc pod czujnym okiem fachowca zabrałem się za prace ziemne. Jak widać drzewka są sadzone kilka metrów od pasieki  
 

            

 
   

Po wykopaniu dołków przyszła kolej na tą bardziej „aromatyczną” część procesu. Do każdego dołka zaserwowałem po pół worka nawozu końskiego, zmieszałem go z ziemią i pokryłem około 10cm zabezpieczającą warstwą gleby

 

 
 

            

 
   

Pozostało tylko wbić palik podtrzymujący drzewko i SADZIMY !!!

 

 
 

 
   

Zgodnie z podanymi na stronie wskazówkami przyciąłem uszkodzone korzenie, usypałem mały kopczyk i usadziłem na nim drzewko.

 

 
 

            

 
   

Po każdej warstwie ziemi wsypywanej na korzenie obficie podlewałem a na końcu ugniotłem i zasypałem luźną warstwą ziemi.

 

 
 

          

 
   

Pozostało jeszcze tylko przycięcie drzewka i usunięcie zbędnych pąków a na koniec zabezpieczenie emulsją (ja pomalowałem prawie całe drzewka w ramach  profilaktyki przeciwzającowe

 

 
 

            

 
   

Teraz pozostało tylko czekać i cieszyć się zdrową zielenią nowo posadzonego „sadu”

 
 
 

Drzewkoowocowe.pl 

  Kontrola drzewek  
   

Dzisiaj, to jest 12 października miałem niezapowiedzianą kontrolę mojego SADU, przeprowadzoną przez przedstawiciela producenta drzewek !!!! W pierwszym rzędzie skontrolował wygląd ogólny i zatwierdził plan nowych nasadzeń jesiennych

 

 
 

 
   

Następnie szczegółowo skontrolował każde z zasadzonych drzewek, wnikliwie badając przyrosty, stan liści (znaczy resztek które pozostały) i sposób utrzymania gruntu wokół drzewka. Tu prawie bym oblał kontrolę, bo miejsce szczepienia było o 2,3cm zbyt nisko w stosunku do poziomu gruntu. Jednak ze względu na nachylenie terenu i istniejące szkody górnicze jakoś mi się udało.

 

 
 

       

 
 

 

 
   

Ostatnim punktem kontroli było prognozowanie plonów przyszłorocznych i po wnikliwej analizie pąków usłyszałem: "hmmm może i na przyszły rok coś już będzie"

 

 
 

 
   

Po zakończonej inspekcji okazało się, że jestem wystarczająco kompetentny do zasadzenia kolejnych kilku drzewek i do sprawowania dalszej opieki nad sadem. Jedyną nierozwianą wątpliwością, została metoda zbioru owoców przy latających pszczołach :) Mam nadzieję, że do wiosny mam spokój z kontrolami ale ci którzy ich jeszcze nie mieli - drżyjcie.
 

 
     
     
             
Drzewkoowocowe.pl 

             
             
© Akademia Żeglarska "Strefa Wiatru" - rejsy, obozy żeglarskie dla młodzieży po Mazurach. W.Duda - Haft Komputerowy