BLOG - Drzewko Agnieszki (Szczecin)

www.Drzewkoowocowe.pl 

Moje drzewko owocowe        
       
       
     
 
 
 
  W Szczecinie drzewko już posadzone, ok - mężuś posadził żonka podlała.
Dzięki pomocy krok po kroku sadzenie  poszło  wyjątkowo sprawnie i szybko ,wszystkie wątpliwości rozwiały przedstawione filmiki. Teraz tylko a może aż, regularna pielęgnacja i oczekiwanie na owoce naszej pracy.
Przydomowy ogródek traktujemy wyjątkowo rekreacyjnie,  jesteśmy laikami  jeśli chodzi o prace ogrodnicze, aż sama jestem ciekawa jak nam pójdzie sadzenie drzewka. 
Przesyłka przyszła w idealnym stanie, naprawdę dobrze zabezpieczona .

 

 
 

 
   

Na miejsce przeznaczyliśmy stronę południową (nie wiem czy nie za blisko tui ), mamy dosyć  mały ogródek i drzewko karłowe jest idealnym rozwiązaniem, ale tu będzie najmniej przeszkadzało, również synom którzy z ogródka zrobili sobie mini boisko do gry w piłkę.

 

 
 

 
   

Mąż wykopał sporej wielkości dół metr na metr szeroki,  głęboki 80 cm, stwierdził że taki będzie lepszy, ze względu na gliniastą glebę mocno zagruzowaną. Nawet nasza kicia z zainteresowaniem przyglądała się wymysłom właścicieli.
 

 
 

 
   

Proszę  na tym zdjęciu widać jakiej wielkości głazy można wykopać z naszej ziemi . Znajdywaliśmy już tu różne dziwne rzeczy.  Kupiliśmy podłoże uniwersalne i obornik bydlęcy, tylko taki był.
 

 
 

 
   

Zakupioną ziemię uniwersalną zmieszaliśmy z gliną  i piaskiem, którą w naszym ogródku mamy pod dostatkiem, bo taką mamy glebę .

 

 
 

 
   

Wykorzystaliśmy solidnej wielkości pal , który pozostał nam po rozebranej pergoli i od razu wbiliśmy do wykopanego dołka.
 

 
 

 
   

Następnego dnia pozostało jeszcze przywiązanie drzewka do pala  i odpowiednie formowanie. Pozostawiliśmy  ok 50 cm od ziemi ,oberwaliśmy zielone pędy z pnia i od tej wysokości zostawiliśmy 5 pędów.
Zapomniałam dodać że cały czas drzewko solidnie podlewałam dużą  ilością  wody co niestety nie zostało uwiecznione na zdjęciu.
I to na tyle, pierwszy krok za nami...do następnego.

 

 
 


 

 
     
  Lato - moje drzewko ładnie rośnie, ale ...        
   

Czas leci nieubłaganie, wakacje dobiegają  końca a drzewko jak widać sobie rośnie ma sporo liści ale…., nie do końca było tak kolorowo i różowo. Na szczęście skorzystałam z podpowiedzi w postaci filmów instruktażowych. Na zdjęciu widać jak niektóre liście zwijają się w trąbkę.

 

 
 

 
   

Jakieś dwa miesiące temu było dokładnie to samo i szczerze, nie zwróciłabym na to zbytniej uwagi  gdybym nie otrzymała  maila przypominającego  o spryskaniu przeciwko grzybom i szkodnikom. Bardzo dziękuję, fajna sprawa,  przy moim szybkim tempie życia,  nie pamiętam co i kiedy jeśli chodzi o pielęgnację.

 

 
 

 
   

Oj nie mogę się już  doczekać kolejnej wiosny może doczekamy się już  kilku owoców :)

 
     
             
www.Drzewkoowocowe.pl 

             
             
© Akademia Żeglarska "Strefa Wiatru" - rejsy, obozy żeglarskie dla młodzieży po Mazurach